25.01.2018 r.

Raport z głosowania nad projektem Ustawy Społecznej  

Polskie uczelnie znajdują się w tyle nauki światowej. Najlepsza polska uczelnia - Uniwersytet Warszawski w rankingu uczelni światowych znajduje się na pozycjach od 501 do 600. Jest to spadek tego Uniwersytetu o co najmniej 150 pozycji od 2015 r., kiedy to UW znajdował się na pozycjach od 301 do 350[1]. Dlatego informacje ministra Gowina o wzroście tej uczelni o ponad 100 pozycji wydają się wyssane z palca[2].

Czy to oznacza, że w Polsce nie ma ludzi zdolnych, wybitnych? Oczywiście, że są! Skąd zatem zapaść intelektualna? Odpowiedzi należy szukać w patologicznej polityce akademickiej, której, jak już wiadomo, nie uzdrowi Ustawa 2.0.

Dlatego wychodząc naprzeciw działaniom Ministra Gowina, opracowaliśmy Ustawę Społeczną, którą następnie przedstawiliśmy Państwu do wspólnej konsultacji. Już na wstępie chcieliśmy WAM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ za to, że weszliście na naszą stronę i zagłosowaliście! Wszystkie głosy są dla nas ważne i wszystkie weźmiemy pod uwagę w dalszych pracach nad tym projektem. Oczywiście możecie zapytać – po co to robimy? Ponieważ pragniemy pracować nad ustawą dla całego środowiska zawodowego, która ma regulować sferę nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce przez najbliższe lata!

Jak przebiegały konsultacje?

Ankieta z założeniami do Ustawy Społecznej dostępna była w internecie na stronie www.naukapolska.eu od 24.11.2017 r. do 31.12.2017 r. Ponieważ wysoki poziom nauki oznacza wysoki poziom rozwoju gospodarki, naszym zdaniem, w dyskusji nad zmianami w nauce powinni wypowiadać się nie tylko naukowcy, ale również osoby związane z gospodarką, przemysłem, czy byli studenci. Dlatego ankieta zawierała możliwość oddania głosu zarówno ze strony naukowców, jak i osób niepracujących na uczelniach.

Ankietę rozpowszechniliśmy drogą internetową do ponad 40 tysięcy naukowców z całej Polski. Niestety ponad 12,5 tysiąca maili (31,25%) to adresy nieaktywne! Zatem nasza ankieta trafiła do 27,5 tysiąca pracowników naukowych z czego jedynie około 3500 osób (13%) zainteresowało się wysłaną do konsultacji Ustawą Społeczną i otworzyło maila[3].

Ankieta zawierała trzy możliwości oddania głosu:

- TAK, jestem za Ustawą Społeczną,

- NIE, jestem przeciw Ustawie Społecznej,

- proponuję zmiany.

W każdej z przedstawionych opcji ankietowani mieli możliwość wpisania komentarza uzasadniającego swój wybór, z czego skorzystała ogromna liczba osób głosujących.

Analiza wyników

Głos w dyskusji zabrało jedynie 418 osób, z czego 379 osób (90,67%) to pracownicy naukowi a 39 osób (9,33%) to osoby niezwiązane z uczelniami. Wśród ankietowanych było 169 kobiet (40,43%) i 249 mężczyzn (59,57%).

Największą grupę respondentów stanowiły osoby w wieku od 41 do 50 lat. Osób w tym przedziale wiekowym było 158 (37,80%). Nic dziwnego, bo są to osoby, które są najbardziej zainteresowane zmianami w szkolnictwie wyższym. To osoby, które kariery naukowe/zawodowe rozpoczęły po roku 1990 i są żywo zainteresowane dalszym rozwojem osobistym i zawodowym.

Drugą pod względem liczebności grupę stanowiły osoby w wieku 31-40 lat. Osób w tym przedziale wiekowym było 118 (28,23%). Charakterystykę badanej grupy ze względu na wiek i płeć przedstawiono w tabeli 1.

Tabela 1. Charakterystyka badanej grupy ze względu na wiek i płeć.

Wiek/płeć

 

Kobiety

Mężczyźni

Ogólna liczba głosujących

Liczba osób

%

Liczba osób

%

Liczba osób

%

do 30 lat

17

4,07

22

5,26

39

9,33

31-40 lat

53

12,68

65

15,55

118

28,23

41-50 lat

67

16,03

91

21,77

158

37,80

51-60 lat

26

6,22

45

10,77

71

16,99

61-70 lat

6

1,44

25

5,98

31

7,42

70 lat i więcej

0

0,00

1

0,24

1

0,24

Razem

169

40,43

249

59,57

418

100

Wśród wszystkich głosujących projekt Ustawy Społecznej poparło 311 osób (74,40%), swój sprzeciw wyraziło 69 osób (16,50%), natomiast 38 osób (9,10%) zaproponowało zmiany w Ustawie Społecznej.

Jak głosowali pracownicy akademiccy?

Spośród pracowników akademickich, największą grupą zainteresowaną zmianami na uczelniach są adiunkci - 170 osób (44,85%). Pozostałe grupy pracowników uczelni reprezentowane były przez zdecydowanie mniejsze gremia. Porównanie oddanych głosów na „tak”, na „nie” oraz „proponuję zmiany” w zależności od zajmowanego stanowiska na uczelni przedstawiono w tabeli 2.

Tabela 2. Oddane głosy w zależności od stanowiska na uczelni.

Stanowisko

Tak, jestem za Ustawą Społeczną

Nie, jestem przeciw Ustawie Społecznej

Proponuję zmiany

Ogólna liczba głosujących

Liczba osób

%

Liczba osób

%

Liczba osób

%

Liczba osób

%

Asystent

28

7,39

1

0,26

0

0,00

29

7,65

Adiunkt

170

44,85

29

7,65

22

5,80

221

58,31

Wykładowca/starszy wykładowca

45

11,87

2

0,53

4

1,06

51

13,46

Profesor         

22

5,80

34

8,97

8

2,11

64

16,89

Inne

12

3,17

0

0,00

2

0,53

14

3,69

Razem

277

73,09

66

17,41

36

9,50

379

100,00

Analiza komentarzy

Otrzymaliśmy od Państwa 140 komentarzy i dokładnie wszystkie je przeanalizowaliśmy. Czytając komentarze, największą wagę przywiązaliśmy do zastrzeżeń przeciwko Ustawie. W wielu uwagach pojawiała się krytyka dotycząca punktacji dorobku naukowo-organizacyjnego, zniesienia habilitacji czy powstania nowej instytucji nadzorującej postępowania administracyjne na uczelniach – Departamentu.

Osoby głosujące przeciwko projektowi Ustawy zgłaszały między innymi następujące zastrzeżenia:

1. Punktacja dorobku naukowo-organizacyjnego w formie tabel nie jest dobrym sposobem oceny tegoż dorobku, ponieważ nie ma ona odniesienia do oceny jakości prac.
2. Punktacja dorobku naukowo-organizacyjnego w formie tabel prowadzić będzie do zbierania punktów zamiast zajmowania się nauką („punktoza”).
3. Punktacja dorobku naukowo-organizacyjnego w formie tabel nie uwzględnia specyfiki poszczególnych dyscyplin naukowych (45 po nowych zmianach w ramach Ustawy 2.0 – tę zmianę akceptujemy) np. problem współautorstwa, punktacja za poszczególne osiągnięcia.
4. Projekt nie uwzględnia w procedurach awansowych dydaktyki.
5.Projekt nie uwzględnia w punktacji i nie reguluje dodatkowych zajęć oraz obowiązków natury administracyjnej (układanie planów zajęć, sylabusów itd.).
6. Habilitacja powinna zostać ze względu na utrzymanie wysokiej jakości nauki polskiej.
7. Habilitacja musi pozostać, gdyż doktoraty są niskiej jakości.
8. Proponowana instytucja Departamentu oznacza scentralizowanie i upolitycznienie nauki polskiej oraz oddaje w ręce prawników nieznających specyfiki sfery nauki decydowanie o awansach pracowników naukowych.
9. Projekt nie reguluje kontroli działalności kierowników jednostek organizacyjnych uczelni.
10. Projekt pomija w ocenie pracownika współpracę z przemysłem i przydatność prowadzonych działań dla gospodarki narodowej.
11. Recenzje powinny nadal być wynagradzane dodatkowo.  

Wszystkie Państwa komentarze przeciwko Ustawie Społecznej zamieszczone są tutaj 

Największą różnorodnością charakteryzowały się komentarze dotyczące zmian w Ustawie Społecznej. W tym miejscu proponowaliście Państwo zmiany często wykraczające poza naszą Ustawę. Wasze sugestie są dla nas inspiracją do rozszerzenia formatu proponowanego projektu Ustawy.

 

Osoby głosujące za zmianami w projekcie Ustawy proponowały między innymi postulaty:

1. Ograniczenie kompetencji kierowników jednostek organizacyjnych uczelni poprzez wprowadzenie corocznego, zewnętrznego audytu w zakresie kontroli rozdysponowania środków publicznych na uczelniach oraz kontroli równomiernego rozdziału godzin i przedmiotów oraz zajęć dodatkowych (tj. administracyjnych).
2. Dokładne określenie wymogów i kryteriów przygotowania pedagogicznego nauczycieli akademickich.
3. „Obligatoryjny obowiązek określania przez wszystkich współautorów ilościowego i jakościowego wkładu w powstanie publikacji”.
4. „Dywersyfikacja wartości punktów za publikacje naukowe w obszarach nauki, w których trudniej jest publikować na liście A, np. nauki ekonomiczne oraz takich, w których jest to znacznie łatwiejsze, np. nauki fizyczne, medyczne”.
5. „Włączenie do oceny parametrycznej jednostek naukowych oceny współpracy z biznesem na takim samym poziomie jak ocena punktów uzyskiwanych za publikacje naukowe”.
6.
Ustawowe wprowadzenie samorządu akademickiego na wzór sejmu i senatu wybieranego przez nauczycieli akademickich.
7.
Usunięcie indeksu Hirscha jako jednego ze wskaźników liczących się do dorobku. Jest to czynnik silnie zależny od obszaru badań i nie odzwierciedla rzeczywistego wkładu naukowego.
8.
Równomierny, odpowiedni do stanowiska, ilościowy przydział pracownikom – asystentom, adiunktom i profesorom – promotorstwa prac licencjackich, magisterskich i doktorskich z uwzględnieniem tematyki tych prac i dorobku naukowego promotorów.
9.
Korekty punktowe.
10.
„Informacje o dorobku naukowym i organizacyjnym powinny być jawne, niezależnie od stanowiska naukowego”.

 Wszystkie Państwa komentarze za wprowadzeniem zmian w Ustawie Społecznej zamieszczone są tutaj

Najwięcej było komentarzy popierających projekt Ustawy Społecznej. Wszystkie te komentarze są dla nas bardzo cenne i powodują, że rośnie nasza wiara w sens tego co robimy. Przykładowe komentarze popierające Ustawę Społeczną zamieszczamy poniżej.

1. Bardzo podoba mi się wybór ścieżki awansu i likwidacja habilitacji. Awans nie jest przymusem a wyborem.
2. Bardzo szczegółowo opisane wymagania na stanowiska. O to chodzi! W kilku miejscach można wprowadzić korekty punktowe (ale to moje zdanie). Jak dla mnie najlepszy projekt z obecnie dostępnych.
3.
Jest szansa że w ocenie pracownika bierze się pod uwagę pracę dydaktyczną a nie tylko naukową.
4.
Konkretnie i przejrzyście. Dziękuję za poświęcony czas.
5.
Mam już dość kumoterstwa, kolesiostwa, nepotyzmu i innych układów. Popieram Ustawę całym sercem. Jest konkretna, zwiera jasne kryteria awansu - wyliczenia punktowe i zmusza profesorów do pracy (do tej pory po osiągnięciu habilitacji najczęściej zaczyna okres nicnierobienia). Wyrazy podziwu dla Autorów, że chciało im się przemyśleć i napisać Ustawę Społeczną. (Niestety środowisko naukowców to w większości lenie).
6.
Obecnie stopnie i tytuły są dla wielu argumentem uprawniającym do zaprzestania pracy naukowej lub wykonywania jej na bardzo niskim poziomie. Pozwala na to też system oceny pracownika, który jest do takich osób dostosowany. Osoby takie są też świadome, że w razie redukcji etatów nic im w obecnej sytuacji nie grozi. Efekt - utrwalenie osób nie zainteresowanych rozwojem nauki, eliminacja z systemu osób zdolnych z dorobkiem ale bez habilitacji czy profesury. Obecnie nauka to głównie system administracyjny a nie naukowy.
7.
Sam miałem "chrapkę" popełnić taki projekt, ale dotychczasowe metody dyskusji nad zmianami w ustawie nie dają możliwości swobodnego i dogłębnego wypowiedzenia się w tej materii.

Wszystkie Państwa komentarze popierające Ustawę Społeczną zamieszczone są tutaj

Nasze odpowiedzi na Państwa komentarze

     Założeniem projektu Ustawy Społecznej jest współtworzenie jej przez osoby zainteresowane tym projektem. W związku z tym wszystkie uwagi – zarówno osób, głosujących na „nie”, jak i innych osób, które wpisały komentarze i zaproponowały zmiany, zostaną wzięte pod uwagę. Korekta i uzupełnienie Ustawy Społecznej pojawi się w najbliższym czasie we fragmentach zaznaczonych na czerwono. Oczywiście nie będziemy mogli wpisać habilitacji do Ustawy Społecznej, ponieważ jest ona sprzeczna z fundamentem tej ustawy. Tym niemniej weźmiemy pod uwagę argumenty uzasadniające pozostawienie habilitacji takie, jak niski poziom prac doktorskich. Niestety argumentacja, że habilitacja jest ważnym etapem podsumowującym dorobek naukowy jest nieprzekonywująca dlatego, że zgodnie z założeniami US takiemu etapowi „podsumowującemu” odpowiada publikacja monografii naukowej (czy innych znaczących osiągnięć naukowych w zależności od dyscyplin) oraz droga awansu zawodowego przewidziana w US. Zgodnie z US, można być profesorem bez habilitacji i można przestać być profesorem, gdy się nie pracuje naukowo i organizacyjnie. Ilu znacie profesorów czynnie angażujących się w działalność organizacyjną uczelni? Jak daleko od studentów są profesorowie (oczywiście, są jeszcze chwalebne wyjątki, na szczęście!) świadczy najlepiej projekt Ustawy 2.0, w której idea uniwersytetu – to uniwersytet dla profesorów bez studentów (polecamy jako lekturę list otwarty do rektora Pałysa na stronie internetowej Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej)[4].

W komentarzach pojawiły się głosy przeciwko idei powołania Departamentu ds. Awansu Naukowego Nauczycieli Akademickich. Porównujecie tę instytucję do centralnych instytucji PRL-u. Podkreślacie również niekompetencje prawników (bo to prawnicy mają wchodzić w skład Departamentu) w sferze nauki. Wątpliwości i uwagi te są raczej bezzasadne, ponieważ zadaniem prawników nie będzie ocena merytoryczna prac naukowych, a jedynie kontrola nad procedurami prawnymi i sprawdzanie, czy recenzje w postępowaniach awansowych są napisane bez naruszania prawa, np. dóbr osobistych habilitanta. Jeżeli Departament dopatrzy się chociaż jednego uchybienia proceduralno-prawnego postępowanie awansowe będzie nieważne, a instytucje czy osoby odpowiedzialne za te naruszenia poniosą konsekwencje. Zacytujmy w tym miejscu jeszcze raz początek rozdziału dotyczącego Departamentu:  

„W skład Departamentu wchodzą wyłącznie prawnicy, których zadaniem jest kontrola przeprowadzanych postępowań doktorskich i postępowań awansowych pod względem ich zgodności z procedurami oraz przepisami prawnymi”.    

Przypomnijmy - zgodnie z projektem US za merytoryczną ocenę osiągnięć naukowych odpowiedzialni są powołani recenzenci.

Dzisiaj ani rady wydziałów przeprowadzające postępowanie habilitacyjne nie znają przepisów prawa (Kodeksu Postępowania Administracyjnego), nie przestrzegają Ustawy o stopniach i tytułach…, ani członkowie CK.

Znanych jest nam wiele przypadków, gdy habilitant otrzymał odmowę przyznania stopnia dra hab. a po napisaniu odwołania do CK i tak pozostawało mu… odwołanie do sądu administracyjnego. Niestety większość merytorycznych i formalnoprawnych aspektów poruszanych w odwołaniach od odmownych decyzji w sprawie nadania stąpania doktora habilitowanego jest nieuwzględnianych przez członków CK, którzy nie widzą nic zdrożnego w naruszaniu procedur i przepisów prawnych.

Powołanie Departamentu ukróci to bezprawie. Podstawowym założeniem powołania tej instytucji jest przekonanie o tym, że wszyscy muszą bezwzględnie znać i przestrzegać prawo. Za łamanie prawa w szkolnictwie wyższym powinny być bezwzględnie ponoszone konsekwencje. Jest to jedyny sposób, aby zmusić kierowników instytutów, dziekanów i rektorów do czytania i przestrzegania kodeksów prawa.

Dużo osób kwestionowało mierzenie dorobku naukowego za pomocą tabeli i punktów. Wiemy, że biorąc pod uwagę ostatnie lata i próby parametyzacyjne podejmowane na wyższych uczelniach, punktacja źle się kojarzy pracownikom akademickim. Obawiamy się jednak, że nie ma innego sposobu podsumowania dorobku jak odwołanie się do liczb. Nie zapominajmy, że matematyka jest matką wszystkich nauk. Nie można niczego zmierzyć, nie stosując do tego liczb. Problemem, którego sami nie rozwiążemy, jest dostosowanie ilości punktów oraz ocenianych aktywności w stosunku do poszczególnych dziedzin naukowych. Wiele uwag w komentarzach dotyczyło właśnie tego problemu. Wydaje nam się, że aby to zrobić, należy stworzyć zespoły odpowiadające poszczególnym dyscyplinom, aby wykorzystując za podstawę ustalony wzorzec, dokonały dywersyfikacji stosownej do każdej dyscypliny. Można by to zrobić w formie załączników do Ustawy. Zgadzamy się, że punktacja powinna być jeszcze skorygowana. Niestety, pozostaje to na razie problemem otwartym, ponieważ, jak już zaznaczyliśmy wyżej, aby to zrobić profesjonalnie potrzebne są dodatkowe zespoły, które mogłyby dokonać takiej korekty. Mamy nadzieję, że przy Waszej pomocy uda się opracować model oceny punktowej pracowników z różnych obszarów nauki.

Odpowiadając na zarzut, że tabele i punkty nie uwzględniają jakości prac, uważamy, że osoby, które pisały takie komentarze niedokładnie przeczytały projekt US. W ustawie jest napisane, że ocena osiągnięć dzieli się na dwa etapy – ilościowy (powiedzmy „startowy”), wykorzystujący punktację z tabel, i jakościowy. Drugi etap polega na dobieraniu recenzentów i nadzoru nad nimi, czyli największa bolączka systemów awansowych.

Niewątpliwie rację mają osoby, które zaproponowały, aby w tabelach uwzględnić dydaktykę. To dobry pomysł. Myślimy, żeby za każdy dodatkowy przedmiot naliczać punkty, tj. im więcej różnych rodzajów przedmiotów, tym więcej punktów. To rozpoczęłoby dobrą tendencję poszerzania przez pracowników dydaktycznych i naukowo-dydaktycznych spektrum prowadzonych przez nich zajęć i sprzyjałoby ich rozwojowi intelektualnemu.

Bardzo dobrą propozycją jest uwzględnienie w US zapisów o kontroli kierowników jednostek organizacyjnych uczelni i sprawdzanie, czy sprawiedliwie rozdzielają fundusze, zajęcia, obowiązki itp. Dobrze byłoby pomyśleć o wprowadzeniu mechanizmów antymobingowych do US – co Wy na to? Jeżeli macie, Drodzy Państwo, propozycje konkretnych rozwiązań – napiszcie do nas.

Uwaga dotycząca usunięcia Indeksu Hirsha z tabel osiągnięć godna jest dyskusji – argumenty za jej usunięciem są przekonywujące. Ważną sugestią jest utworzenie samorządu akademickiego – może rozpracujemy ten pomysł w przyszłym projekcie ustawy społecznej dotyczącej ustroju uczelni?

Podoba nam się również pomysł o jawności informacji o dorobku naukowym i organizacyjnym pracowników naukowych i naukowo-dydaktycznych. Obecnie możemy znaleźć w internecie jedynie autoreferaty, czy spisy publikacji pracowników. Dobrze byłoby mieć dostęp do całych spisów publikacji i konferencji oraz fragmentów tych prac. Jeżeli wydawnictwa, w których zostały opublikowane teksty naukowe, nie wyraziłyby zgody na publikowanie ich w całości, to określmy ustawowo objętość procentową takiej publikacji, z którą będziemy się mogli zapoznać w internecie. Taki mechanizm powinien sprzyjać podnoszeniu poziomu polskiej nauki. 

Chcielibyśmy skomentować jeszcze argument przeciwko tabeli punktowej, odzwierciedlający przekonanie, że „pasja nie może być mierzona za pomocą punktów”. Oczywiście, że nie. Problem w tym, że to, czy pracownik pracuje z pasją, czy bez pasji jest jego prywatną sprawą. Introwertycy nie sprawiają wrażenia pasjonatów, ale to nie oznacza, że są złymi pracownikami. Nikt nie otrzymuje wynagrodzenia za pasję, z jaką pracuje, tylko za fachowe wykonanie poszczególnych zadań. Na tym polega profesjonalizm! Tego musimy się w Polsce nauczyć! Übung macht den Meister!

Należy skończyć z przekonaniem, że w pracy należy dobrze ze wszystkimi żyć – tak się nie da, bo jednych lubimy, innych nie, a jeszcze inni są nam obojętni. Chodzimy do pracy pracować, a nie plotkować. Życie towarzyskie mamy po pracy. A w Polsce większość problemów związanych z zatrudnieniem, awansem naukowym czy publikacjami opiera się na znajomościach. Stwórzmy zdrowe i mocne standardy nie tylko na uczelniach, ale w ogóle w naszym życiu społecznym! Skończmy z układami kolesiów.

W ustawie należy uregulować jeszcze inne zgłoszone postulaty: współpracę z przemysłem, dokładne określenie wymogów przygotowania pedagogicznego, wycenę recenzowania itd.

Na koniec nie możemy się powstrzymać od przywołania dwóch cytatów z komentarzy. Pierwszy to cytat, który najlepiej oddaje istotę naszego projektu US:

„Przeczytałem. Ten projekt jest zarysem dobrej ustawy. Ma jednak mankamenty, które należałoby naprawić. Patenty, Targi, Wystawy to nie jest już nauka i te punkty już są nadużywane. Chętnie objaśnię jak to się robi. Należałoby się zastanowić nad proponowaną punktacją. Brakuje koncepcji oceny uczelni, a uczelnie chcą się rozwijać, a to jak dotąd zależy tylko od chciejstwa i woli politycznej przyjaciół uczelni, a nie od jej obiektywnych możliwości”.

Autor tej wypowiedzi ma rację – US to jedynie zarys ustawy i ma mankamenty, ale chcemy te mankamenty usuwać we współpracy z Wami, Drodzy Państwo!

A teraz cytat, który zostawiliśmy na zakończenie w myśl zasady – to end on a positive note! Te ciepłe słowa pod adresem naszego projektu napisał profesor! To daje nadzieję, że są profesorowie, którzy nie postrzegają członków społeczności akademickiej usytuowanych poniżej szczebla profesorskiego jako przedstawicieli niższego gatunku i są gotowi z nami współpracować:

”Najlepszy i najbardziej konkretny projekt Ustawy do tej pory! Brawo dla Autorów Ustawy Społecznej. Bardzo podobają mi się konkretne wymagania na stanowiska akademickie, ocena profesorów i możliwość UTRATY stanowiska profesora przez nierobów oraz recenzowanie prac przez osoby z uprawnieniami!!! Dobrze, że ktoś w końcu napisał, że uprawnienia do recenzowania można stracić. To bardzo dobry pomysł, bo do tej pory recenzenci mogli pisać brednie w recenzjach wiedząc, że i tak nikt im nic nie zrobi...”

Jeszcze raz dziękujemy, że jesteście z nami, tym bardziej, że w najbliższej przyszłości planujemy zająć się opracowywaniem zapisów do projektów innych ustaw – dotyczących czasopism i publikacji naukowych, studentów, ustroju uczelni wyższych itp.

     Zapraszamy do współpracy osoby otwarte, pełne energii, chcące realizować swoje pomysły!

 

 

[1] https://www.timeshighereducation.com/world-university-rankings/2018/world-ranking#!/page/0/length/25/locations/PL/sort_by/rank/sort_order/asc/cols/stats

[2] Informacja podana przez ministra Gowina w poniedziałek 22 stycznia 2017 r. w Wiadomościach (TVP1 godz. 19.30).

[3] Dane pochodzą ze statystyk analytics.google.com

[4] http://kkhp.pl/2017/12/18/list-otwarty-do-jm-rektora/

 

Dodaj komentarz

Komentarze   

0 # Patsy
Dobry, błyskotliwy, nowatorski - nic dodać, nic ująć.
Oby więcej takich artykułów na stronach.

My weblog ... Oceniono.Pl
Odpowiedz
2.png2.png4.png4.png8.png

KRS 723626
mail info@naukapolska.eu
tel. 509-237-270
nr konta 10 1020 2401 0000 0002 0524 3813